2011-12-02 09:53:51ROSA Radom zapewniła sobie udział w trzecim etapie Pucharu Polskiego Związku Koszykówki
Dla pierwszoligowej ROSY był to pierwszy mecz pod wodzą nowego szkoleniowca Mariusza Karola. Radomianie od pierwszej do ostatniej sekundy dyktowali warunki i tempo gry. Okazałe zwycięstwo było efektem agresywnej obrony, nad którą zespół pracował w ostatnich dniach. Wynik mówi sam za siebie i na pewno jest dobrym prognostykiem przed ligowym meczem w Krośnie.
Trener Mariusz Karol: "Zagraliśmy dobry mecz, a co najważniejsze zadania o których mówiłem, zostały przez zawodników wykonane w 100%. Wynikiem realizacji tych zadań jest bardzo okazały wynik. W pierwszej części meczu zagraliśmy agresywnie i aktywnie w obronie, czego wynikiem było aż 10 fauli w pierwszej kwarcie. Później złapaliśmy fajny rytm i grało nam się dużo pewniej. Oczywiście jest jeszcze wiele elementów nad którymi będziemy nadal pracować. Liczba strat, które mieliśmy jest niewspółmiernie wysoka do jakości gry, którą można było tego dnia zaobserwować. Nie zmienialiśmy nic w ataku pozycyjnym, na tym etapie skupiamy się wyłącznie na elementach defensywnych. Podobnie będzie w najbliższym meczu ligowym. Jeśli chodzi o przewinienie techniczne a później dyskwalifikujące Marcina Kosińskiego, nasz zawodnik został bardzo brutalnie sfaulowany w strefie podkoszowej, czego nie zauważyli sędziowie. Przewinienia były wynikiem odreagowania na to co się stało, oczywiście Marcin nie powinien tak postąpić, są przecież inne sposoby, aby załatwić takie sprawy."
Siemaszka Piekary vs ROSA Radom 54:98 (12:25, 10:27, 16:25, 16:21)
źródło: rosasport.pl